niedziela, 24 września 2017

Sierpniowe nowości, czyli co nowego w mojej toaletce?

24/09/2017


Jestem ciekawa czy też tak macie, że do Waszych kosmetyczek wpadają produkty, będące efektem nieplanowanych zakupów np. w drogeriach stacjonarnych czy w dyskontach. Zdarza się (choć rzadko), że w ciągu miesiąca nie natknę się na nic, co przyciągnie moją uwagę. Jednak w ubiegłym miesiącu było zupełnie odwrotnie - troszkę mi w taki właśnie przypadkowy, nieplanowany sposób kosmetyków przybyło. Wśród moich nowości są też kosmetyki, które wpadły mi w oko już jakiś czas temu. Zobaczcie o jakie produkty wzbogaciła się moja kosmetyczka w sierpniu.


W Rossmannie wyprzedawane były pojedyncze cienie L'oreal. Normalnie kosztowały ponad 40 zł, ja dorwałam je za 12. Wybrałam dwa, które rzeczywiście mi się przydadzą - matowy brąz oraz błyszczące, bardzo jasne złoto. Oba są świetnie - a błyszczący świetnie sprawdza się również jako rozświetlacz. 

Od mamy otrzymałam wodę perfumowaną Avon TTA Today. Nie polubiła się z jej zapachem, a ja chętnie przetestuję coś nowego. Jest to zapach zdecydowanie wieczorowy, elegancki, w którym głównymi nutami są frezja, hibiskus i piżmo. Na początku również myślałam, że nie jest to zapach dla mnie. Na szczęście w niekrótkim czasie się do niego przekonałam i mogę śmiało powiedzieć, że się polubiliśmy. Na pochwałę zasługuje również jego trwałość. 

Z katalogu Avon zamówiłam ciekawy lakier w odcieniu mocnej czerwieni (odcień ruby), który błyskawicznie wysycha i daje fajny piaskowy efekt.


Podczas zakupów w Biedronce warto zajrzeć do alejek z kosmetykami, bo czasami można natknąć się tam na jakiś ciekawy produkt. Ja w ostatnim czasie natknęłam się na żel peelingujący do twarzy Tołpy oraz dwie matowe pomadki Bell. 

Podczas dużej promocji na polskie marki w Hebe kupiłam czarną maseczkę detoksykującą marki Evree oraz booster Perfecty. Oba produkty "chodziły" za mną już długo.

.  
Podczas promocji w Rossmannie uzupełniłam zapas zmywaczy do paznokci: wzięłam już sprawdzony Isany oraz dla mnie nowość (dotąd nie używałam zmywaczy w tej formie) - zmywacz w pisaku marki Cztery Pory Roku. Kupiłam też już sprawdzoną odżywkę do włosów brązowych Isany, która pięknie podkreśla mój naturalny kolor. Od dawna myślalam o zakupie nawilżającej maseczki w płachcie Hada Labo Tokyo oraz nawilżającej maseczki marki Janda, więc je również wrzuciłam je do koszyka.

To już wszystkie produkty, które "przywędrowały" do mnie jeszcze w sierpniu. Znacie coś z moich nowości? Na początku września postanowiłam znacznie ograniczyć kosmetyczne zakupy, ponieważ moje zapasy są zbyt duże. Nie mówię, że nie kupię niczego, ale przed zakupem nowego produktu zastanowię się pięć razy. W następnych postach zaprezentuję pokaźny projekt denko oraz wyrażę swoje zdanie na temat trzymiesięcznej subskrypcji pudełek beGlossy.

Pozdrawiam serdecznie.

3 komentarze:

  1. Fajne kosmetykowe zdobycze:) Lakier z Avon ma piękny kolor

    OdpowiedzUsuń
  2. Korci mnie maska Evree, ale ich produkty mi się nie sprawdzają, więc nawet nie powinnam na nią patrzeć :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Moja cera po lecie zdecydowanie woła o pomoc. I obawiam się, że kosmetyki już nie pomogą. zastanawiam się czy nie wziąć darmowej pożyczki przez internet w https://www.credy.pl/ i udać się na jakieś świetne zabiegi oczyszczające i nawilżające żeby przyszykować ją na zimę i te wszystkie mrozy :)

    OdpowiedzUsuń