niedziela, 4 września 2016

Kilka nowych drobiazgów w mojej kosmetyczce

4/09/2016



W sierpniu sprawiłam sobie tylko kilka nowych produktów. Zmierzam do zdecydowanego ograniczenia moich zapasów pielęgnacyjnych, które są nadal dość spore. Wychodzi mi to całkiem nieźle, co zaprezentuję w kolejnej odsłonie projektu denko (pojawi się za kilka dni). Dziś natomiast moja spowiedź z małych grzeszków, które popełniłam podczas zakupów w minionym miesiącu. Moje nowości pochodzą głównie z Biedronki :) Niedawno w tym dyskoncie poszerzono ofertę marki Tołpa, którą bardzo lubię. W związku z tym kupiłam orzeźwiający tonik - mgiełkę (który już kiedyś miałam), mydełko borowinowe oraz maseczkę matująco - normalizującą do twarzy. Również w tym samym czasie obowiązywała duża promocja na dwupak płynu micelarnego Garnier, którego stale używam. Ponadto sprawiłam sobie również szczoteczkę soniczną do oczyszczania twarzy, w niższej cenie, niż gdy była dostępna na początku. W Biedronce kupiłam też opakowanie zmywacza do paznokci w formie chusteczek - jestem ciekawa jak się sprawdzi. Już jakiś czas chodził za mną zapach z kategorii świeżych, bawełnianych, "czystych", dlatego zdecydowałam się na flakonik wody toaletowej Perceive z Avonu. Ostatnią nowością jest u mnie pachnący lakier do paznokci z Revlonu w ładnym, do wszystkiego pasującym odcieniu. I to już wszystkie nowości kosmetyczne, które zagościły w moich zbiorach. Używałyście któryś z tych produktów?

3 komentarze:

  1. Niestety nie testowałam wszytskich. Garnier uwielbiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Zmywacz do paznokci w chusteczkach testowałam innej firmy - dla mnie totalna klapa :(

    OdpowiedzUsuń